Żywiołak na Eurowizji 2008. Strona: 1

Żywiołak na Eurowizji 2008 Dodano: 2008-02-22 00:59

Generalnie to już jest po temacie, ale może macie jakieś przemyślenia na ten temat.

http://www.infomuzyka.pl/Muzyka/1,83570,4911804.html

A po temacie jest bo:
http://wiadomosci.onet.pl/1694377,19,1,1,,item.html

Przy całej mojej sympatii dla Żywiołaka uważam,że mieli kilka lepszych kawałków, więc i tak nic by z tego nie wyszło, ale przynajmniej byłoby trochę ciekawiej.



Dodano: 2008-02-22 09:21

nigdym nie słyszał owej kapeli, lecz jedno stwierdzić na prędce mogę - nazwa mi się zdecydowanie nie podoba i na bank nie przeszłaby na uerowizji 8)



Dodano: 2008-02-22 10:03

Pasek, jakiś niesłowiański jesteś :twisted:


"Make Foch Not War" "Nic nie może się zmarnować"


Dodano: 2008-02-22 23:30

Paskievicz napisał(a):
nigdym nie słyszał owej kapeli, lecz jedno stwierdzić na prędce mogę - nazwa mi się zdecydowanie nie podoba i na bank nie przeszłaby na uerowizji 8)


I tu masz rację. Zarówno nazwa zespołu jak i tytuł utworu powinny być łatwe do wymówienia w każdym kraju.


Chosen by death don't disagree.


Dodano: 2008-02-23 00:39

A czy ktoś jest mi w stanie wytłumaczyć dlaczego w naszych teoretycznie KRAJOWYCH eliminacjach bierze udział jakichś 2 szwedów śpiewających latynoską piosenkę?



Dodano: 2008-02-23 08:38

Niedawno, przez przypadek natknąłem się na koncert tego zespołu w TVP Kultura i muszę przyznać, że grają ciekawie. Co do kandydata do Eurowizji to uważam, że lepiej wystawić coś polskiego nawet jakby miało bardzo małe szanse na wygraną. Szkoda, że Żywiołak został zdyskwalifikowany jak dla mnie świetnie by się nadawał jako reprezentant Polski na Eurowizji.



Dodano: 2008-02-23 09:22

Paskievicz napisał(a):
nigdym nie słyszał owej kapeli, lecz jedno stwierdzić na prędce mogę - nazwa mi się zdecydowanie nie podoba i na bank nie przeszłaby na uerowizji 8)

Ja też nie słyszałam, ale jeśli ta kapela trzyma poziom to na eurowizji nie miałaby szans. Ten konkurs jest od wielu lat paradą kiczu i bezguścia, co zresztą odzwierciedla upodobania ludzi, wybierających co roku tandetę w stylu 'ich troje' czy 'blue cafe'. To jest żenujące, że na międzynarodowym konkursie reprezentowała nas skrzecząca żaba z piosenką 'love song' (koszmarna melodia i głupawy tekst).


If life is a dream be afraid to wake up... You would wish to sleep again


Dodano: 2008-02-24 22:50

Mają właśnie wydać pierwszą płytę, więc raczej ktoś wpadł na pomysł, że dzika karta na eurowizji będzie formą promocji...



Dodano: 2008-02-24 23:00

Wystąpić w Eurowizji to obciach na całej linni...ten konkurs to kicz...jeśli można to wogóle nazwać konkursem...o czym tu rozmawiać...


Kocham głupote bo nigdy mnie nie opuszcza, i śmierć bo tylko ona na mnie czeka.


Dodano: 2008-02-25 11:03

Oglądałam sobotnie eliminacje, jeden raz postanowiłam "się zorientować" w temacie.

Z dwunastu zespołów nieźle zaprezentowały się może dwa. Naprawdę dobre wrażenie zrobiła na mnie tylko Edi Ann, chociaż to nie moja muzyka. Zagranicznych wykonawców nawet nie biorę pod uwagę, nie wiem, dlaczego i skąd się na eliminacjach wzięli. Reszta wykonawców polskich - ROZPACZ. Nie mogłam wyjść z podziwu, że ktoś taki jak Kasia Nova, Queens, Plastic nie wstydzi się wyjść na scenę i "śpiewać". Natasza Urbańska jest ponoć utalentowana, ale nie przekonała mnie o tym swoim występem (choć i tak "na tle" wypadła nieźle). Iza Kopeć: miała prawie niezły pomysł ale czegoś mi zabrakło.

Ogólne wrażenie po programie: byłam zażenowana.

Aha, Żywiołaka nie było.



Login

Password


Załóż konto / Odzyskaj hasło